
Aktualności
www.infobus.pl 06.01.2007 r.
Precedensowa wygrana lubelskiego przewoźnika
Właściciel firmy Contbus wygrał z Wojewódzką Inspekcją Transportu Drogowego. Warszawski sąd orzekł, że przewoźnik nie musi używać tachografu. Efektem wyroku mogą być kolejne pozwy - czytamy w Gazecie Wyborczej.
Właściciel firmy Contbus wygrał z Wojewódzką Inspekcją Transportu Drogowego. Warszawski sąd orzekł, że przewoźnik nie musi używać tachografu. Efektem wyroku mogą być kolejne pozwy - czytamy w Gazecie Wyborczej.
18 września tego roku władze Lublina uchyliły licencję na prowadzenie firmy przewozowej Stanisławowi Olszakowi, właścicielowi Contbusa, jednego z największych przewoźników w regionie. Stało się tak na skutek wniosku złożonego przez WITD. Firma nie pokazała kontrolerom tarcz tachografów, które rejestrują parametry jazdy i czas pracy kierowców. Za to inspektorzy nałożyli też na Contbus maksymalną przewidzianą prawem karę 30 tys. zł. Gdyby nie ustawowe ograniczenie, kara - jak wynika z protokołu kontroli - wyniosłaby aż 260 tys. zł. Decyzję zatwierdził Główny Inspektor Transportu Drogowego.
Olszak odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Powołał się przy tym na prawo obowiązujące w Unii Europejskiej. Zgodnie z rozporządzeniem jeszcze Rady EWG z 1985 r. posiadania tachografów nie obowiązuje przewoźników świadczących 'regularne krajowe usługi przewozu osób'. Mają oni jedynie obowiązek posiadać rozkłady jazdy i wyciąg z przebiegu pracy w przedsiębiorstwie.
Wyrok zapadł w ubiegłym tygodniu. Sąd przychylił się do argumentów Olszaka i uchylił zarówno decyzję głównego inspektora, jak i inspektora wojewódzkiego. Zasądził też na rzecz Stanisława Olszaka 3,3 tys. zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. - Dziwne, że inspekcja nie zna przepisów prawnych Unii Europejskiej, które od ponad dwóch lat obowiązują w Polsce. Mam nadzieję, że wyrok sądu sprawi, że inspektorzy nie będą już karać przewoźników za brak tachografów - mówi Olszak.
Właściciel Contbusu będzie się teraz ubiegał o uchylenie decyzji o cofnięciu koncesji. Mając w ręku wyrok sądu jest to tylko formalność. Ale wyrok jest też bardzo ważny dla przedsiębiorców w całym kraju. Tylko na Lubelszczyźnie toczyło się w ostatnim czasie przynajmniej kilka postępowań w podobnych sprawach.
Jeden z przewoźników na trasie Lublin - Biała Podlaska otrzymał niedawno za nieokazanie tachografu 15 tys. zł kary. - Jeżeli taki wyrok zapadł, to zmieni on dalsze postępowanie inspekcji. Pewnie będziemy musieli odstąpić od kontroli tachografów - ocenia Jan Kiciak, zastępca Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.
źródło: Gazeta Wyborcza - Lublin 28.12.2006 r.
Zadzwoń do nas:
022 818 89 53
lub napisz email:
nzzk@nw.pl