
Aktualności
Rzeczpospolita 29.07.2007 r.
Jak informuje korespondent Polskiego Radia, berliński dziennik "Der Tagesspiegel" wzywa niemiecki rząd do otwarcia rynku pracy dla Polaków i obywateli innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Premierzy wschodnioniemieckich landów Turyngii i Saksonii-Anhalt opowiadają się za utrzymaniem restrykcji.
"Tagesspiegel" pisze w redakcyjnym komentarzu, że niemiecki rząd powinien uczyć się od takich krajów jak Wielka Brytania czy Irlandia, w jaki sposób umiejętnie pozyskiwać wykwalifikowanych pracowników z krajów Europy Środkowej. Ograniczenia wobec nich na niemieckim rynku pracy dziennik nazywa "nowym murem".
"Podczas gdy Wielka Brytania i Irlandia swój rozwój gospodarczy w poważnym stopniu zawdzięczają dobrze wykształconym, gotowym do integracji i płacącym podatki fachowcom ze Wschodu, w Niemczech o pracę musi błagać nawet pomocnik przy szparagach" - czytamy w dzienniku.
Tymczasem premierzy wschodnioniemieckich krajów związkowych rządzonych przez CDU - Turyngii i Saksonii-Anhalt - przestrzegają przed otwarciem rynku pracy przed rokiem 2009. Cytowani przez bulwarówkę "Bild am Sonntag" szefowie rządów wyrazili opinię, że zagroziłoby to niemieckiemu rzemiosłu oraz małym i średnim przedsiębiorstwom.
Dyskusję o ewentualnym otwarciu rynku pracy dla obywateli z Polski i innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej wywołała wypowiedź wiceministra pracy, który w ubiegłym tygodniu zasugerował taką możliwość. Rzecznik rządu zastrzegł, że gabinet Angeli Merkel nie ma jeszcze w tej sprawie jednoznacznego stanowiska i zajmie się nią pod koniec sierpnia.
Okres ochronny niemieckiego rynku pracy kończy się w 2009 roku, ale może zostać przedłużony o kolejne 2 lata.
Żródło: http://www.rzeczpospolita.pl
Zadzwoń do nas:
022 818 89 53
lub napisz email:
nzzk@nw.pl