Aktualności

ITD: nieprawidłowości w firmie Polonia Transport

   PAP   29.09.2007 r.

  Brak aktualnych badań lekarskich kierowców oraz nieprzestrzeganie przepisów o czasie pracy stwierdziła Inspekcja Transportu Drogowego (ITD) w firmie Polonia Transport z Zamościa. Autokar tej firmy 8 sierpnia we Francji uległ wypadkowi, w którym zginęły trzy osoby. Przedstawiciele firmy nie komentują wyników kontroli.

  Na briefingu główny inspektor transportu drogowego Paweł Usidus powiedział, że 10 kierowców tej firmy nie miało aktualnych badań lekarskich. Kierowcy pracowali zbyt długo; przekroczono normę dziennego czasu jazdy i skrócono czas na odpoczynek.

   Kontrola w firmie wykazała ponadto brak kilkudziesięciu tzw. wykresówek z tachografów, czyli dokumentów rejestrujących m.in. czas pracy, liczbę przejechanych kilometrów czy prędkość samochodu.

   Usidus powiedział, że Inspekcja może nałożyć na firmę karę w wysokości 30 tys. zł. Dodał jednak, że w tym wypadku powinna być ona dwukrotnie wyższa, dlatego będzie się starał o zwiększenie limitu kar.

  Dyrektor Marek Paszt z firmy Polonia Transport w Zamościu powiedział PAP, że firma nie zajmie stanowiska wobec wyników kontroli, dopóki ich oficjalnie od Inspekcji nie otrzyma.

  8 sierpnia autokar Polonii Transport jechał z Chełma (Lubelskie) do Londynu i dalej do Dublina w Irlandii. Koło Dunkierki, na autostradzie A-16 doszło do wypadku, w którym zginęły trzy osoby, a 25 zostało rannych.

Żródło: Polska Agencja Prasowa




Dwukrotnie zwiększy się liczba kontroli ITD

   Rzeczpospolita   29.09.2007 r.

   Jak informuje Rzeczpospolita, Inspekcji Transportu Drogowego przyznano środki na zatrudnienie kolejnych 320 inspektorów.

  Pozwoli to o 100 proc. zwiększyć możliwości kontrolne ITD, która będzie się starała rozbudowywać placówki terenowe. Dzięki dodatkowym inspektorom będzie więcej kontroli i trudniej będzie ich uniknąć - powiedział Tomasz Połeć, zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

  Natomiast rzecznik prasowy Głównego Inspektora Transportu Drogowego Alvin Gajadhur powiedział, że niektórzy przewoźnicy łamią przepisy o czasie pracy kierowców, powodując zagrożenie na drogach.

  W ostatnich dniach organizacje przewoźników wystosowały listy do ministra transportu Jerzego Polaczka, protestując przeciwko niektórym wystąpieniom Głównego Inspektora Transportu Drogowego Pawła Usidusa. Przewoźnicy z oburzeniem przyjeli między innymi stwierdzenia, że pracodawcy w tej branży zmuszają kierowców do pracy ponad normy.

  Zdaniem Gajadhura, protesty te są bezpodstawne.

  Pogoń za zyskiem i chęć terminowego dostarczenia ładunków powoduje, że niektórzy przewoźnicy łamią przepisy o czasie pracy powodując zagrożenie na drogach - powiedział Gajadhur. Podkreślił, że kierowca przemęczony jest niebezpieczny na drodze tak samo jak kierowca będący pod wpływem alkoholu.

  W komunikacie opublikowanym na swoich stronach internetowych GITD stwierdza, że docierają do niego liczne listy, w których kierowcy skarżą się, że są zmuszani przez swoich pracodawców do łamania przepisów o czasie pracy.

  "Te fakty znajdują również potwierdzenie w kontrolach przeprowadzonych przez Inspekcję. W ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, niektórzy przewoźnicy, aby skrócić czas dostarczania ładunku, działają przeciwko bezpieczeństwu drogowemu, między innymi wydłużając niebezpiecznie czas pracy kierowców" - stwierdza GITD w komunikacie.

Żródło: http://www.rzeczpospolita.pl