Od Wydawcy, czyli po co to wszystko

Drogi Czytelniku !
Dziś jest rzeczą oczywistą jak istotną rolę we właściwym kreowaniu wizerunku każdego związku zawodowego pełni jego organ prasowy. Treść, czy też strona edytorska to nie tylko sposób i forma przekazania informacji, ale to także ogromna możliwość kształtowania postaw i zachowań swoich czytelników. To ogromne i od- powiedzialne wyzwanie!
28.09.2005r. Sąd Okręgowy dla Warszawy Pragi na podstawie prawomocnego postanowienia zarejestrował "AutoForum" w rejestrze dzienników i czasopism.
Decydując się na wydawanie własnego biuletynu postanowiliśmy dać Wam lepszą niż dotychczas możliwość poznania naszego związku, jego problemów, działań na rzecz naszych członków i pracowników Spółki, w której pracujemy, a także naszej oceny zdarzeń, z którymi mamy do czynienia na co dzień. Chcemy wreszcie dać pracownikom MZA, a przede wszystkim kierowcom nie tylko możliwość uzyskania informacji, które mają rzeczywisty wpływ na ich codzienną pracę, a o których nie mogą dowiedzieć się z innych źródeł, ale także możliwość podzielenia się problemami swojej pracy z innymi. Zdajemy sobie sprawę jak ciężko jest trafić w gusta blisko pięcio i pół tysięcznej grupy ludzi i jak trudno spełnić ich oczekiwania. Dlatego formuła naszego biuletynu jest otwarta. Gotowi jesteśmy pisać na każdy interesujący Was temat. Podejmiemy interwencję w każdej zgłoszonej do nas sprawie. Nie ma i nie będzie dla nas tematów tabu. Nie zamierzamy jednak być "związkowym brukowcem". Ze względów oczywistych najważniejsze są dla nas problemy członków NZZ Kierowców i im zawsze dawać będziemy pierwszeństwo, ale to nie znaczy, że zamierzamy hermetycznie zamknąć się w kółku własnych zainteresowań. Tworząc biuletyn staraliśmy się skorzystać z doświadczeń prasowych innych, podobnych nam redakcji. I choć w duzej mierze skierowany jest on do pracowników MZA w Warszawie, to poruszać w nim będziemy problemy całego środowiska kierowców. Dlatego co miesiąc znajdziecie "AutoForum" na dyspozytorniach, ekspedycjach i zakładach MZA Sp. z o.o., a także - o ile to będzie możliwe - w Organizacja Zakładowych w Kraju i na truckstopach. Natomiast w Internecie będziemy zamieszczać najciekawsze artykuły i felietony.
Powstaliśmy dla Was, mamy więc nadzieję spotkać się z Waszym życzliwym przyjęciem.

Z.Kopyściński  
Przewodniczący